Tegoroczna FETA należy już do przeszłości. Działo się bardzo dużo, przedstawienia były bardzo różnorodne a te pięć dni szwendania się po Gdańsku będę pewnie jeszcze długo wspominał. To było moje pierwsze spotkanie z FETĄ i teatrem plenerowym w ogóle – muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem.
Zrobiłem łącznie dziesięć rolek zdjęć, mam nadzieję, że chociaż 10% materiału będzie się nadawało do pokazania. Fotografie zacznę tu umieszczać jak tylko się to wszystko wywoła i poskanuje. Może ktoś chciałby zasponsorować?